Dziecko na spływie kajakowym

W ciepły słoneczny weekend zamiast siedzieć w mieście warto rozważyć rodzinny spływ kajakowy. Chłód od wody, drzewa dające cień na trasie spływu, ruch na świeżym powietrzu, cisza, spokój, piękno natury idealny wypoczynek od pracy i okazja do regeneracji sił na kolejny tydzień.  Jednak spływ kajakowy z dziećmi to nie to samo, co z dorosłymi, o czym nie powinniśmy zapominać. Do spływu należy odpowiednio się przygotować i nie zapominać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

Dzieci powyżej 4 roku życia potrafią samodzielnie siedzieć w kajaku, a sam spływ jest nie lada przygodą zwłaszcza, jeśli natura przygotuje na trasie niespodzianki w postaci zwalanych drzew lub przywita nas na trasie dziki zwierz. Wystarczy dać dziecku zwykłą łopatkę, aby mogło pomóc w wiosłowaniu. Warto jednak mieć na uwadze, że wielogodzinne przesiadywanie w kajaku, może być dla tak małego dziecka męczące, dlatego trzeba się liczyć z koniecznością częstych przerw w podróży, po urokliwych trasach rzeki Wda. Jeśli chodzi o młodsze dzieci kołysanie kajakiem, wpływa kojąco, dzięki czemu nasze maleństwo przez większość trasy będzie smacznie spać. Jak na pierwszy raz 2-3 godzinny spływ w zupełności wystarczy. Spływ dla dziecka powinien być przyjemnością,a nie wielogodzinną udręką.

Nie ma poradnika, który jest w stanie przewidzieć wszystkie sytuacje, jakie mogą spotkać nas na szlaku, to właśnie, dlatego każdy spływ kajakowy jest jedyny w swoim rodzaju. Jednak zachowując zdrowy rozsądek wyjdziemy obronną ręką niemal z każdej opresji. Dziecko bezwzględnie powinno pływać w kamizelce ratunkowej, kamizelka asekuracyjna w przypadku dziecka, które nie potrafi pływać może być niewystarczająca. Kamizelka czy to ratunkowa, czy asekuracyjna, spełnia prawidłowo swoją funkcję, jedynie gdy jest odpowiednio dobrana względem masy ciała oraz zapięta na czas spływu. Chcąc dać dobry przykład dziecku samo powinnyśmy również założyć kamizelkę wystarczy asekuracyjną, ważne, aby dziecko widziało, że każdy ma kamizelkę nawet dorośli potrafiący doskonale pływać.   

Na trasę warto wybrać możliwie spokojny odcinek rzeki o niskich brzegach. Po pierwsze każdemu może trafić się wywrotka, a na spokojniejszym odcinku ryzyko będzie zdecydowanie mniejsze. Dodatkowo niskie brzegi umożliwią łatwe opuszczenie kajaku w dowolnym momencie i czasie. Weźmy też pod uwagę, że na otwartych większych akwenach wodnych tj. jezioro może wystąpić większa fala, która może być przyczyną wywrotki. Dlatego lepiej w tym momencie być bliżej brzegu niż na środku jeziora. Pamiętajmy, że mamy pod opieką dziecko, więc nie ma, co szarżować.

Najlepiej do takich spływów nadają się kajaki dwuosobowe, gdzie dziecko siedzi z przodu, a rodzic z tyłu wiosłuje i ma baczenie na młodszego pasażera. Ewentualnie, w kajaki dwuosobowym mniejsze dzieci mogą siedzieć między nogami jednego z rodziców z przodu. Rozkładając bagaże w kajaku bierzemy pod uwagę, że przód kajaka zajmuje dziecko, więc wraz z nim umieszczamy tam te cięższe rzeczy, aby w miarę możliwości równomiernie rozłożyć ciężar na całej długości kajaka. Generalnie jest taka zasada, że z tyłu siada osoba bardziej doświadczona. Czym kajak szerszy i dłuższy tym jest stabilniejszy, więc od takich kajaków na początek powinniśmy zaczynać. Warto, aby taki kajaki był wyposażony w stateczniki, dzięki którym łatwiej utrzymamy właściwy kierunek płynięcia. Dodatkowo powinniśmy zwrócić uwagę czy kajak posiada podparcie pod plecy, stabilne siedzisko, komory wypornościowe zapewniające pływalność, to dzięki nim taki kajak jest niezatapialny.

Kajakarstwo jest bardzo proste do opanowania jednak zachęcamy, aby zanim zdecydujemy się na spływ kajakowy z dziećmi, nabyć minimum umiejętności i doświadczenia. Zapoznać się z kajakiem w takim stopniu, aby potrafić nad nim panować. Może się wydawać, że to nic trudnego, ale często zaczynając przygodę z kajakiem zamiast nas, to nurt rzeki decyduje gdzie płyniemy, a wiosła zwyczajnie nam przeszkadzają. Dopiero po przepłynięciu kilku, a czasem nawet kilkunastu kilometrów przejmujemy pełną kontrolę nad tym, co robimy na wodzie. Zanim dojdziemy do wprawy mogą zdążyć się wywrotki, ale lepiej wtedy, niż gdy na pokładzie jest nasza pociecha. Gdy płyną już nami dzieci to pamiętajmy, aby w kajaku gdzie płynie dziecko przebywała, co najmniej jedna osoba dorosła, która zadba o bezpieczeństwo dziecka podczas ewentualnej wywrotki. Na pewno nie puszczamy samych dzieci w osobnym kajaku. Jeśli się już taka wywrotka przytrafi, najpierw ratujemy dziecko, a dopiero, gdy nasza pociecha jest już bezpieczna na brzegu, ratujemy sprzęt, wiosła bagaże itp. Warto zawczasu zaplanować taki wyjazd, aby ilość dorosłych opiekunów była wystarczająca względem osób małoletnich.

Warto przed spływem sprawdzić, jakie będą warunki pogodowe na najbliższe dni.  Przygotowując się do spływu powinniśmy zabrać krem z filtrem, nakrycie głowy chroniące przez udarem słonecznym, okulary przeciwsłoneczne, środek na komary, płaszcze przeciwdeszczowe i jakieś ubrania na zmianę w razie nieprzewidzianych okoliczności. Ubranie na zmianę powinno znajdować się w workach nieprzemakalnych, wówczas możemy je trzymać nawet luzem w kajaku. Oczywiście nie oszczędzamy na miejscu w kajaku wypuszczając całe powietrze z naszego worka z ubraniami, ponieważ w czasie wywrotki lepiej, aby pozostał on na powierzchni a nie poszedł na dno.

Dziecko szybko podczas takiej podróży zgłodnieje, więc w ekwipunku powinny znaleźć się kanapki, przekąski, owoce i naturalnie coś do picia oraz apteczka. Telefon komórkowy, aparat czy portfel również powinny znaleźć się specjalnie przeznaczonych do tego workach zabezpieczających przed zalaniem.

W każdej chwili może zdarzyć się potrzeba nagłego wyskoczenia z kajaku, a na dnie mogą na nas czekać nieprzyjemne niespodzianki w postaci ostrych kamieni, potłuczonych butelek oraz innych przedmiotów, mogących poharatać nasze stopy. Mając to na uwadze zachęcamy do zabrania ze sobą odpowiedniego obuwia. Żadne klapki, żadne „adidasy”, najlepiej do tego celu nadają się specjalne obuwie przeznaczone do sportów wodnych ewentualnie szybko schnące trampki.

Spływ kajakowy z dzieckiem to doskonały pomysł. Z pewnością jest to niebywała frajda dla dziecka, dodatkowo pokażemy, że można naprawdę spędzić miło czas bez komputera, telewizora, obcując z naturą i dziką przyrodą.