Rodzinne spływy kajakowe

Spływy kajakowe to forma aktywności dosłownie dla każdego, mogą ją uprawiać zarówno dzieci w zerówce jak i emeryci. Nie są do tego potrzebne żadne specjalne kursy, ani lata treningu. Ten rodzaj rekreacji dostępny jest dla każdej grupy wiekowej.

Fakt, że spływy kajakowe, może uprawiać od dziecka nie oznacza, że turystyka kajakowa, nie ma żadnych wymagań. Aby wszystko przebiegło bezproblemowo wymagana jest minimalnym stopniu sprawność fizyczna oraz spora doza zdrowego rozsądku. Nawet, jeśli siedzimy bezpiecznie w kajaku nie należy zapominać, że woda jest niebezpiecznym żywiołem, zwłaszcza w połączeniu z szybszym nurtem i prądami wodnymi. Dlatego dzieci powinny zawsze pływać pod opieką osoby dorosłej, mieć na stałe zapiętą kamizelkę asekuracyjną, w odpowiednim rozmiarze.

Nie bez znaczenia jest wybór trasy dostosowanej do umiejętności. Nie każda trasa jest odpowiednia dla amatora, który dopiero zaczyna swoją przygodę z wiosłami i kajakiem. Szczególnie pamiętać o tym powinni ojcowie, ponieważ czym innym jest spływ kajakowy z kolegami, a czym innym z dziećmi i małżonką.

Na rodzinny spływ kajakowy powinniśmy wybrać możliwie jak spokojniejsze wody, przynajmniej na pierwszy raz, kiedy tak do końca nie znamy swoich umiejętności. Planowa trasa nie powinna być zbyt długa a pokonanie jej nie przysporzy zbyt wielu trudności. Nawet na najprostszym odcinku potrzebna będzie koordynacja działań przy wiosłowaniu, aby móc sprawnie pokonać kręte szlaki i napotkane przeszkody. Dzieci zwłaszcza małe, szybko znudzą się płynąc kajakiem, dlatego warto dobrze przemyśleć wybór trasy oraz pomyśleć zawczasu o jakiś dodatkowych atrakcjach, którymi uraczymy maluchy, gdy zaczną marudzić. Może to być jakaś gra słowna lub zwykła zabawa, kto pierwszy wypatrzy wiewiórkę na drzewie. Na rodzinne spływy kajakowe doskonale nadają się trasa na odcinku: Borsk - Wojtal, Borsk - Miedzno oraz nieco dłuższa Lipusz – Wdzydze Kiszewskie. Wraz ze wzrostem doświadczenia i umiejętności sterowania kajakiem, możemy oczywiście wybierać coraz bardziej wymagające trasy.

Obecne tempo życia, pogoń za pracą i pieniędzmi sprawia, że dla rodziny mamy mniej czasu. Wspólny wypad na kajaki, współpraca przy pracy wiosłami, wspólne przygotowanie posiłków na łonie natury, rozbijanie namiotu, wieczorne ognisko, nocowanie pod gołym niebem, wszystkie te elementy składające się na przygodę z kajakiem pomagają umocnić więzi rodzinne, złapać lepszy kontakt ze zbuntowanym nastolatkiem. Dodatkowo ucieczka od zgiełku miasta, korków samochodowych, miejskiej cywilizacji sprawi, że po weekendzie na Kaszubach będziemy o wiele bardziej wypoczęci aniżeli zostalibyśmy w mieście.